Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 grudnia 2014

Pomysł na świąteczny prezent- domowe masło orzechowe


Amerykanie nie wyobrażają sobie życia bez mała orzechowego. Za oceanem kanapki z masłem orzechowym i dżemem, tzw PB&J sandwiches to najpopularniejsze szybkie śniadanie bądź przekąska. Nie dziwi mnie więc, że przez lata doszli do perfekcji w produkowaniu nieziemsko smacznego i do tego taniego masła orzechowego.
W Polsce coraz więcej ludzi podziela fascynację Amerykanów tym prostym dodatkiem, nie tylko, do kanapek, jednakże PB obecne na pułkach naszych sklepów raczej nigdy nie osiągnie niepowtarzalnego amerykańskiego smaku. Choć z drugiej strony może ten fantastyczny smak wiążę się z wieloma dodatkami, których wolelibyśmy uniknąć. Coraz więcej, dbających o zdrowie, mieszkańców Stanów decyduje się na robienie masła orzechowego w domu albo w sklepach ze zdrową żywnością wyposażonych w specjalne maszyny. Dzięki temu wiesz co jesz i możesz kreować własne smaki. Niestety polskim sklepom daleko do posiadania tego rodzaju urządzeń ale na szczęście pozostaje nam ,,produkcja domowa".
Domowe masło z orzechów może być świetnym świątecznym prezentem albo dodatkiem do niego. Sprawa jest naprawdę bardzo prosta, potrzebujesz jedynie dwóch szklanek orzechów i robota kuchennego aby zacząć ,,zabawę".

Składniki:

  • 2 szklanki orzechów ziemnych najlepiej prażonych
  • szczypta soli
 Na własnych błędach nauczyłam się, że orzechy warto uprażyć przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 175 stopni, przed wrzuceniem do robota kuchennego. Czynność ta sprawi,że masło orzechowe będzie miało bardziej kremową konsystencję. Mój ostatni ,,wytwór" powstał z orzechów przechowywanych w chłodnym miejscu i z pominięciem prażenia (wiadomo przedświąteczny pośpiech i wiecznie zajęty piekarnik), co zaowocowało dosyć twardym masłem. 
Ciepłe orzechy umieszczamy w robocie kuchennym i rozdrabniamy je używając funkcji pulsacyjnej. Jeśli chcesz by twoje masło miało chrupiące cząstki orzechów, odsyp teraz 1/3 szklanki . Miksuj orzechy przez 3 minuty, zeskrobując je co jakiś czas ze ścianek robota kuchennego. 
Po tym czasie jeśli chcesz możesz dodać łyżkę syropu klonowego albo innego słodu, trochę oleju albo łyżkę bądź dwie kakao. Następnie miksuj jeszcze przez 1-2  minuty. 
Gotowe masło przełóż do słoika i przechowuj w lodówce do miesiąca. 
Z dwóch szklanek orzechów powstaje półtorej szklanki masła.


Wegański irish cream




Składniki:

  • Puszka mleka kokosowego albo domowe mleko kokosowe
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 1/3 szklanki mocnej kawy
  • 1/2 szklanka whiskey 
 
Sposób przygotowani:

Mleko kokosowe gotujemy z cukrem przez 10 minut. Po ostudzeniu dodajemy zaparzoną kawę i whiskey.
Gotowy irish cream przechowujemy z lodówce z zamkniętej butelce bądź słoiku.

Jeśli ktoś ma ochotę, może spróbować zrobić irish cream z domowego mleka kokosowego, jest tańsze i wolne od chemii. 
Wystarczy jeden orzech kokosowy i dwie szklanki wody. Kokosa rozłupujemy, przy pomocy noża wyjmujemy z niego miąższ, odkrawamy brązową skorupkę i kroimy na drobne części. Miąższ wraz z wodą umieszczamy w blenderze i miksujemy przez kilka minut. Mleko odcedzamy przy pomocy gęstego sitka i gazy. Przechowujemy w lodówce. 



piątek, 5 grudnia 2014

Wegańskie świąteczne czekoladki


Jutro Mikołaj, za chwilę Boże Narodzenie. Z jednej strony piękne, rodzinne chwile, z drugiej dużo stresu związanego z brakiem czasu, nadmiarem obowiązków, często niewystarczającą ilością pieniędzy. Może czasem warto zwolnić i zamiast biegać za kolejnym, często zbędnym prezentem, umówmy się z bliskimi, że może w tym roku warto spróbować innej opcji. Zamiast kolejnej plastikowej zabawki, szalika w kratkę, flakona perfum o wątpliwym zapachu i piątej pary ciepłych kapci, zrobimy coś sami. Niech będzie to samodzielnie zrobiona czekolada, domowa granola, dżem, czapka zrobiona na drutach, choinkowe ozdoby wykonane z pomocą dzieciaków.

Dzisiaj przepis na domowe wegańskie czekoladki.

Składniki:
  • 1/4 szklanki oleju kokosowego
  • 2/3 szklanki kakao
  • 4 łyżki syropu klonowego albo innego słodu
  • dekoracja (jagody goji, kokos, nasiona słonecznika)
 Sposób wykonania:

Rozpuścić olej kokosowy na małym ogniu. Jak tylko uzyska płynną konsystencję  zdjąć z gazu. Zbyt długie podgrzewanie sprawi, że w czekoladzie pojawią się grudki. Do rozpuszczonego oleju dodajemy kakao i mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji. Następnie wlewamy syrop klonowy, bądź inny słód i mieszamy. 
Gotową masę przelewamy do foremek rozłożonych na papierze do pieczenia. Gdy czekolada zacznie zastygać dekorujemy ją dowolnymi bakaliami i umieszczamy  w lodówce na 10-15 minut. Gdy czekoladki będą twarde, delikatnie wyjmujemy je z foremek. Przechowujemy w lodówce, gdyż czekolada ta topi się znacznie szybciej niż ta zakupiona w sklepie.

Jeśli obawiasz się eksperymentów z olejem kokosowym, zawsze możesz kupić tabliczkę wegańskiej czekolady i po rozpuszczeniu je w kąpieli wodnej, przelać do foremek i udekorować.