Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 września 2020

Ekspresowe ciasteczka bananowo-czekoladowe z masłem orzechowym

Uwielbiam przepisy tego typu- 4 składniki, wykonanie wraz z pieczeniem zajmuje 20 minut. Na dodatek zero niezdrowych składników. Brak cukru, glutenu, jajek, mleka, masła oraz oleju.W składzie wszystko co lubię, czyli banany, masło orzechowe, kakao i trochę gorzkiej czekolady. Receptura warta wypróbowania, choć ostrzegam że wygląd ciastek u niektórych wywołuje mało smaczne skojarzenia😉💩 ale dotyczy to jedynie strony wizualnej. Jako dietetyk przywykłam do rozmów o 💩💩💩, więc skojarzenia tego typu prowadzą często do jakiejś głębszej dyskusji😉

Jeśli chcecie poznać wartość odżywczą ciasteczek zapraszam TUTAJ.

Na mojej stronie czeka na Was również przykładowy wegetariański jadłospis redukcyjny z uwzględnieniem poniższego przepisu. Jeśli chcesz poznać swoje indywidualne zapotrzebowanie energetyczne kliknij TUTAJ.


Składniki:

  • 3 bardzo dojrzałe banany
  • 1/2 szklanki masła orzechowego
  • 1/2 szklanki kakao
  • 2 paski pokruszonej gorzkiej czekolady

 Sposób wykonania:

  1. Banany, masło orzechowe oraz kakao umieść w malakserze albo blenderze. Wszystkie składniki zmiksuj na gładką masę.
  2. Dodaj pokruszoną czekoladę i delikatnie wymieszaj.
  3. Masę wykładaj za pomocą łyżki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. U mnie powstało 9 ciastek.
  4. Piecz w 180C przez około 10 minut.
  5. Wystudź przed podaniem.

Przepis wraz z wartościami odżywczymi oraz przykładowym jadłospisem redukcyjnym znajdziesz TUTAJ.


Jeśli chcesz schudnąć, bądź cierpisz na chorobę dietozależną, potrzebujesz diety eliminacyjnej, ale nie wiesz jak się za nią zabrać, by dostarczyć sobie wszelkich niezbędnych dla zdrowia składników-zapraszam na moją stronę https://dietetycznarownowaga.com/

Artykuły które mogą Cię zainteresować:

Związek między snem a odchudzaniem. Co robić by lepiej sypiać? 

Jak skutecznie schudnąć? 

Jak obliczyć dzienne zapotrzebowanie energetyczne? 


Dieta długowieczności. 

Dieta dietetyka. 

Aktywna godzina dla siebie. 

Jak wytrwać na diecie. 



piątek, 12 stycznia 2018

Orkiszowe ciasteczka z dynią

Świętowanie zakończone...wreszcie...
Zawsze obiecuję sobie, że nie dam się ponieść świątecznym szaleństwom, ale jak każdy miewam  słabości. Pośród bożonarodzeniowych potraw kuszą mnie jedynie... słodycze. I choć celowo piekę niewiele i do tego mało tradycyjne ciasta, to jednak ostatecznie kończę z górą wypieków przyniesionych przez znajomych i rodzinę. No cóż taki czas, jakoś trzeba go przetrwać i naprawić wyrządzone przez cukier szkody. Niestety i tym razem skończyło się ponoworocznym zmęczeniem, przeziębieniem i dodatkowym kilogramem;) Na szczęście po tygodniowym powrocie do mojej przedświątecznej rutyny wszystko wróciło do normy:)
Oczywiście ,,wyplątanie się" z niezdrowych świątecznych nawyków bywa trudne przez pierwsze kilka dni, bo przecież pyszne ciasto zjadane na śniadanie w towarzystwie kawy, męża i zmierzwionej pościeli to mój poranek idealny. I kiedy przychodzi pora zamienić tą idylliczną scenerię na pobudkę z czarną kawą, skrzynką emailową i wizją wczesnego treningu- bywa ciężko. Jednak rutyna ma to do siebie, że wchodzi w krew. Jeśli przynosi pozytywne efekty zaczyna wręcz cieszyć, więc nie marudźmy, tylko zabierzmy się za wprowadzanie pozytywnych zmian.
U mnie poświąteczne zmiany oznaczają powrót do sporadycznych wypieków, głównie dla rodziny i znajomych. Nadchodzi weekend, więc mam zezwolenie na pieczenie;) Dzisiejszy przepis , to wegańskie ciasteczka orkiszowe z dodatkiem dyni.


Składniki:
  • 1 szklanka puree z dyni
  • 2 szklanki mąki orkiszowej
  • 1 szklanka mąki pszennej 
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki płynnego oleju kokosowego
  • 1 łyżka nasion chia z dodatkiem 3 łyżek wody (można zastąpić mielonym siemieniem lnianym)
  • 100 g gorzkiej czekolady
Sposób wykonania:
  1. W dużej misce zmieszać suche składniki.
  2. Dodać resztę składników i dokładnie wymieszać. Jeśli ciasto jest zbyt mokre, dodać więcej mąki.
  3.  Ciasto rozłożyć na blacie kuchennym i wycinać niewielkie kółka. (można również formować ciasteczka w rękach.
  4. Ciasteczka układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
  5. Piec przez około 20 minut w temperaturze 175 stopni C.
  6. Pokruszoną czekoladę umieścić w niewielkim naczyniu i rozpuścić w kąpieli wodnej.
  7. Całkowicie wystudzone ciasteczka zamaczać do połowy w czekoladzie.
SMACZNEGO :)

Nowy przepis na wegańską zupę meksykańską KLIKNIJ TUTAJ.


Konsultacje dietetyczne, jadłospisy, przepisy, porady https://dietetycznarownowaga.com/

 

środa, 16 grudnia 2015

Świąteczne ciasteczka

Te ciasteczka ,,wyszły" z mojego piekarnika już po raz drugi, a ja nadal ociągam się z przepisem. Może zbyt dużo czasu spędzam siedząc przed komputerem, co powoduje że klepanie w klawiaturę przestaje mnie odprężać. Wolę relaksować się stojąc nad piekarnikiem albo myjąc stos naczyń piętrzących się nieustannie w moim zlewie. Chociaż brudne gary też powoli zaczynają działać mi na nerwy, może to zbliżający się koniec roku, który uświadamia mi ilość wykonanych powtarzalnych czynności często nie prowadzących do wymiernego albo oczekiwanego efektu. Trzeba zresetować się za pomocą dużej ilości musującego wina i zacząć zabawę w codzienność od początku. 
No tak miało być o ciasteczkach... 
Wszelkich strażników zdrowia na wstępie ostrzegam- będzie sporo cukru...w wersji...be, czyli białej. Co więcej, cukier ten występuje w ciasteczkach, a także na nich, najzdrowszy w nich jest chyba...barwnik, bo jest nim domowy puder buraczany. 
Na przepis ten natknęłam się na samym końcu książki Marty Dymek i pomimo braku wywołującego odruch Pawłowa zdjęcia, zapragnęłam pobrudzić sobie ręce korzeniem buraka. 


Puder buraczany:

Składniki:
  • 1 duży burak
Sposób wykonania:
  1. Buraka dokładnie myjemy i kroimy obieraczką na cienkie plasterki.
  2. Plasterki buraka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 75 °C przez 60minut, albo dłużej- do czasu, aż będą zupełnie suche i chrupkie (mojemu piekarnikowi zajęło to chyba 2h).
  3. Wysuszone plasterki mielimy w młynku do kawy albo blenderze z ostrzem w kształcie litery S na puder.
  4. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym słoiku.


Ciasteczka

Składniki:
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 6 łyżek oleju roztopionego kokosowego
  • 3-4 łyżki mleka roślinnego
  • ekstrakt waniliowy
  • 1 i 1/3 szklanki mąki
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
Lukier:
  • 1/2 łyżeczki pudru z buraka (jeśli chcemy jasnoróżowy lukier dodajemy jedynie szczyptę)
  • 1 i 1/2 łyżeczki ciepłej wody
  • 1/2 szklanki cukru pudru


Sposób wykonania:

  1. W melakserze lub robocie kuchennym umieszczamy cukier puder i wlewamy olej kokosowy. Miksujemy przez 30 sekund. 
  2.  Dodajemy mleko oraz ekstrakt waniliowy i ponownie miksujemy. 
  3. Stopniowo dosypujemy mąkę. Blędujemy do czasu, aż z ciasta uformuje się zwarta kula. (jeśli ciasto jest zbyt twarde dolewamy łyżkę mleka, jeśli zbyt wodniste- dosypujemy łyżkę mąki)
  4. Gotowe ciasto rozwałkowujemy na posypanym mąką blacie i wycinamy pożądane kształty. (jeśli masz miejsce w zamrażarce, bądź na zewnątrz jest zimno- schłodź ciasteczka przez 10 minut, dzięki temu zachowają idealne kształty)
  5. Ciasteczka pieczemy w temperaturze 175 °C  przez 10-15 minut (czas zależy od grubości ciasteczek)
  6. Aby przygotować lukier, rozpuszczamy buraczany puder w łyżeczce wody, dodajemy cukier oraz 1/2 łyżeczki wody i dokładnie mieszamy.
  7. Ciasteczka najlepiej dekorować lukrem używając rękawa cukierniczego z końcówką o rozmiarze 2.
 

środa, 22 kwietnia 2015

Niedorzecznie proste ciasteczka z masłem orzechowym


 

Pewnie niejedna z Was to zna. Nagle pojawia się nieodparta ochota na zjedzenie czegoś słodkiego, ale jednocześnie nie chcecie żeby był to przetworzony (sorry za kolokwializm) syf z pobliskiego sklepu, ani też nie macie chęci na robienie czegoś wyszukanego z listą  składników długą na stronę i w dodatku potrzebujecie tego w skromnych ilościach, gdyż wieczorny seans filmowy mógłby Was skłonić do nieświadomego pochłonięcia połowy brytfanki upieczonego przed chwilą ciasta.
No cóż u mnie zjawisko to pojawia się z przewidywalną wręcz systematycznością, a że ,,współpochłaniacz" słodkości jest chwilowo nieobecny, trzeba kombinować. Chwilę temu odkryłam przepis, który idzie mi z pomocą w takich samotnych chwilach słodkiej desperacji. Prosty, szybki i zdrowy- więcej wymagań nie mam.

Składniki:
  • 4 łyżki masła orzechowego
  • 4 łyżki płynnego oleju kokosowego
  • 2-3 łyżki syropu klonowego
  • 1/2 szklanki mąki owsianej (zmielonych płatków owsianych)

Sposób wykonania:
  1. Masło orzechowe połączyć z olejem kokosowym i syropem klonowym.
  2. Dodać mąkę owsianą i dobrze wymieszać.
  3. Formować nieduże kulki i spłaszczyć je za pomocą dłoni.
  4. Piec w temperaturze 170˚C przez 5-7 minut.
Jeśli chcecie wydłużyć listę składników, to możecie użyć posiekanych orzeszków, gorzkiej czekolady albo wiórków kokosowych. Ja wybrałam wersję minimalistyczną. Składniki można dzielić albo mnożyć w zależności od apetytu czy ilości chętnych na słodkości.
Ciasteczka smakują równie dobrze bez pieczenia, więc istnieje możliwość konsumpcji bez angażowania piekarnika.  



środa, 24 grudnia 2014

Wegańskie ciasteczka Karlie Kloss

                    Photo: Christina Tosi/Instagram

Modelka Karlie Kloss jest znana nie tylko z wybiegów i katalogów Victoria's Secret, ale także ze swojego zamiłowania do pieczenia. Fakt ten może budzić u niektórych niechęć do jej osoby, bo od kiedy modelki mają prawo do spędzania czasu w kuchni i jedzenia słodyczy? Czy Karlie nie wystarczy paradowanie w super-seksownej bieliźnie, na którą mało kto patrzy, gdyż większość jest zajęta podziwianiem jej smukłego, wysportowanego ciała. Czy musi nam dokuczać i przypominać, że w odróżnieniu od niej, jesteśmy tylko ludźmi i gdy jemy, to tyjemy. No cóż nie każdy może być wybrykiem natury jak panna Kloss, ale każdy może spróbować upiec jej ciastka.
Warto dodać, że supermodelka nie piecze dla samego pieczenia...i jedzenia. Dochód ze sprzedaży jej ciasteczek zasilił już Fashion's Night Out i organizację FEED, teraz pomaga wyłaniającym się projektantom mody. W USA jej wypieki dostępne są w cukierniach Milk Bar oraz na stronie internetowej www.milkbarstore.com. Nam znajdującym się po drugiej stronie ,,sadzawki'', pozostaje wypróbowanie przepisu na Coco Kookies opublikowanego w internecie. 

Nadchodzą święta, u mnie spora część prezentów jest jadalna, więc postanowiłam najnowsze ciastka Karlie uczynić ich częścią. Niestety nie obeszło się bez stresu i drobnych zmian. Pieczenie zazwyczaj jest dla mnie relaksem, taką medytacją nad piekarnikiem, niestety Coco Kookies sprawiły, że na chwilę straciłam panowanie nad składnikami i własnym umysłem.

Zacznijmy od oryginalnego przepisu modelki, moje uwagi poznacie później.

Składniki na 12 ciasteczek: 

  • 1 i 3/4 szklanki mąki migdałowej
  • 1/2 szklanki mąki bez glutenu cup 4 cup gluten free flour blend (życzę powodzenia w jej odnalezieniu;) )
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki skrobi kukurydzianej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 szklanki wiórek kokosowych
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów pecan
  • 1 i 1/2 szklanki syropu klonowego
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu klonowego

Sposób wykonania:

Suche składniki wymieszać. W osobnej misce połączyć syrop klonowy z ekstraktami. Powoli dodawać mokre składniki do suchych i mieszać aż się połączą. Masa będzie bardzo mokra.
Łyżeczką formujemy 12 kulek, które spłaszczamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Surowe ciasteczka schładzamy przez godzinę. Po tym czasie umieszczamy je w piekarniku nagrzanym do 165 stopni i pieczemy przez 9 minut. Po ich upłynięciu odwracamy blachę i pieczemy przez kolejne 9 minut, albo do czasu gdy uzyskają złotobrązowy kolor.

,,Didaskalia"

Zacznijmy od składników. Nie mieszkałam w Polsce dosyć długo , więc znalezienie niektórych rzeczy bywa dla mnie wyzwaniem.
Zamiast mąki migdałowej, kupiłam tarte migdały i zmieliłam je jeszcze bardziej za pomocą robota kuchennego. O odnalezieniu mąki wymienionej w przepisie nawet nie marzyłam, co więcej użyłam zwykłej mąki pszennej. Skrobię kukurydzianą posiadam, choć wiem, że ziemniaczana na pewno może ją zastąpić. Mało popularne w Polsce orzechy pecan zdołałam kupić na wagę w sklepie Auchan.
Przepis ten wymaga dość dużej ilości syropu klonowego, więc byłam zmuszona do zakupu dwóch butelek, ostatecznie okazało się, że dodałam jedynie 3/4 szklanki, gdyż przeraziła mnie wodnista konsystencja i nadmierna słodycz masy.
Ekstraktem klonowym nawet nie zawracałam sobie głowy.

Moje Coco Kookies ,,skończyły z połową syropu klonowego i paroma dodatkowymi łyżkami mąki. Zapewne nie wyszły ,,topmodelowo" ale przynajmniej nie okazały się totalnym fiaskiem pomimo wprowadzonych zmian. Co najważniejsze- wyszły i są pyszne! Cóż, pocieszam się, że Karlie tworząc swoje ciastka ma profesjonalnego pomocnika, czyli szefową kuchni Milk Bar. Wspólnymi siłami potrafią z wodnistej masy ulepić kulki i jeszcze sprzedać je za niezłą cenę.