Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proste wegańskie przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proste wegańskie przepisy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 maja 2020

Domowe podpłomyki- przepis zero waste


Powrót do pisania po bardzo długiej przerwie jest niezwykle karkołomnym przedsięwzięciem. Czasem zastanawiam się czemu chcę powrócić do zatłoczonej blogowej przestrzeni? I czy warto ,,zaśmiecać" internet? Chyba tak, bo przyznam, że sama korzystam z własnego archiwum przepisów. Planuję też skupić się  na większej ilości tematów związanych z ekologią, bo przecież ,,toniemy w śmieciach i słonej wodzie". Będą więc eko-wywody, eko-wyzwania i eko-przepisy. Od chwili obecnej zamierzam publikować tutaj jedynie receptury, które można stworzyć z produktów, które nie zostały zapakowane w plastik.
Z początkiem roku rzuciłam sobie wyzwanie pt. ,,bojkot nowych ciuchów". Od 5 miesięcy szerokim łukiem omijam sklepy z odzieżą, więc w niedalekiej przyszłości będzie również o tym. 
Dzisiaj domowe podpłomyki, które można jeść niemal do wszystkiego i ze wszystkim;) Przepis banalny, z tanich składników, które zapewne każdy znajdzie we własnej spiżarce.

Składniki:
  • 15g świeżych drożdży
  • 1/2 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • łyżka oliwy z oliwek

Sposób wykonania:
  1. W dużej misce umieść drożdże oraz cukier, zalej je 1/3 szklanki ciepłej wody i wymieszaj.Odstaw na 5 minut.
  2. Dodaj sól, oliwę i resztę wody. Dokładnie wymieszaj.
  3. Stopniowo dodawaj mąkę cały czas mieszając.
  4. Przenieś ciasto na czysty blat i wyrabiaj je aż będzie elastyczne.
  5. Umieść je ponownie w misce i odstaw w ciepłe miejsce na około godziny.
  6. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość podziel je na 6 części.
  7. Na posypanym mąką blacie rozwałkuj wszystkie kawałki.
  8. Delikatnie natłuść patelnię i smaż każdy podpłomyk po dwie i pół minuty z każdej strony.



Chcesz schudnąć, przejść na dietę eliminacyjną, potrzebujesz konsultacji, bądź jadłospisu. Zapraszam na moją stronę!
 https://dietetycznarownowaga.com/



czwartek, 14 maja 2020

Kryzysowy chleb bananowy

Jak się macie w odmiennej rzeczywistości? Ubolewacie, dajecie radę, czy może prosperujecie w zaistniałej sytuacji? Mnie stresują potencjalne konsekwencje zdrowotne, sytuacja seniorów i pracowników służby zdrowia. Izolacja i obostrzenia, to dla mnie pestka. Lubię samotność i pracę z domu, albo jej brak;) Doceniam, że nie muszę w chwili obecnej walczyć o przetrwanie. Lubię minimalizm i skromne życie niezależnie od tego w jakiej sytuacji ekonomicznej się znajduję. Po prostu kocham proste życie, z dala od tłumów, galerii handlowych i medialnego bełkotu. Uwielbiam też proste posiłki, przepisy z podstawowych składników, które można stworzyć bez udziału robotów kuchennych. Do tej kategorii można zaliczyć poniższy chlebek bananowy. Świetnie smakuje sam albo z dodatkiem dżemu, bądź masła orzechowego. Jeśli czujecie potrzebę ,,wzbogacenia" chlebka, dodajcie pocięte orzechy albo czekoladę.



Składniki:
  • 3 bardzo dojrzałe banany
  • 1/3 szklanki oleju o neutralnym smaku
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta soli
Sposób wykonania:
  1. Banany ugniatamy widelcem.
  2. Dodajemy olej i dokładnie mieszamy.
  3. Do mieszanki bananów z olejem dodajemy mąkę, sodę, cynamon i sól.
  4. Mieszamy do czasu połączenia składników (nie mieszamy zbyt długo).
  5. Pieczemy około 50 minut w temperaturze 180 C. 
  
Chcesz schudnąć, przejść na dietę eliminacyjną, potrzebujesz konsultacji, bądź jadłospisu. Zapraszam na moją stronę!
 https://dietetycznarownowaga.com/



 

niedziela, 26 czerwca 2016

Sałatka z młodych ziemniaków i szparagów



Zanim szparagi znikną ze sklepów i każą nam czekać na swoje smakowite łodygi niemal rok, warto przyrządzić z nich ziemniaczaną sałatkę, którą odkryłam na blogu deliciouslyella.com .
Jest prosta, pożywna, a jej przyrządzenie nie zabiera dużo czasu. Czyli wszystko co lubię połączone w pyszną całość. 
Oczywiście jakiś czas temu nabyłam książkę autorki wyżej wymienionego bloga - ,,Smakowita Ella", bo zapisane kartki papieru, to moja jedyna słabość jeśli chodzi o zakupy. Koło sklepów z ciuchami przechodzę bez wzruszenia, księgarnie natomiast wywołują u mnie kompulsywne odruchy. Pewnie kolejnym razem pojawi się przepis z tej ślicznie wydanej książki, może parę słów na jej temat. Choć wegańscy blogerzy powiedzieli na jej tema już niemal wszystko, ja jak zwykle bywam nieco spóźniona;) 


Składniki: 
  • 0,5 kg młodych ziemniaków
  • 3 zielone cebulki
  • 1 łyżka oliwy
  • 100g szparagów
  • szczypiorek
  • sok z połowy cytryny lub limetki
  • 1 awokado
  • sól i pieprz
 
Sposób wykonania:

  1.  Ziemniaki gotujemy do miękkości (około 15-20 minut).
  2. Szparagom odcinamy twarde końce i kroimy je na kawałki.
  3. Kiedy ziemniaki będą miękkie, wrzucamy do nich pocięte szparagi i gotujemy razem przez 1 minutę. Odcedzamy i studzimy.
  4. Zieloną cebulkę i szczypiorek kroimy na drobne kawałki.
  5. Miąższ z awokado umieszczamy w malakserze, dodajemy sok z cytryny, oliwę i sporą ilość soli oraz pieprzu. Blendujemy do uzyskania gładkiej masy. Na koniec dodajemy zieloną cebulkę i szczypiorek. Łączymy składniki przyciskając kilka razy funkcję pulsacyjną.
  6. Wystudzone ziemniaki i szparagi polewamy sosem z awokado. Delikatnie mieszamy. Dekorujemy zieloną cebulką i szczypiorkiem.