Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe desery. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 września 2020

Wegański chleb bananowo-cukiniowy

Mija bardzo pracowite lato i jedno z najciekawszych oraz najfajniejszych od długiego czasu. Letnie miesiące i zaistniała sytuacja dała mi wiele do myślenia na swój temat oraz temat całego społeczeństwa. Pogłębia się moja potrzeba życia z dala od ludzi, najbliżej natury jak tylko można. Moje potrzeby sprowadzają się do schronienia, obecności czystego powietrza, wody i jedzenia oraz mojego męża. 

Jestem najszczęśliwsza grzebiąc w ziemi, doglądając roślin, przygotowując proste posiłki z dodatkiem tego co sama wyhodowałam. Praca w ogrodzie sprawia, że jeszcze bardziej doceniam jedzenie, a osób, które je marnują, nie rozumiem i uważam, że powinny być wysyłane na przymusową edukację;) Zresztą obowiązkowa edukacja ekologiczna przydałaby się całemu światu. 

Koniec sierpnia i wrzesień to czas, w którym nadchodzi ,,cukiniowa inwazja". I zanim się skończy chciałam podzielić się przepisem na ciasto bananowo-cukiniowe. Oryginalna receptura pochodzi z bloga High Carb Hannach i choć przestałam zgadzać się z jej filozofią odżywiania, to jednak bardzo ją lubię i czasem korzystam z jej pomysłów. U Hannach jest zawsze bez oleju, też uważam, że dobrze jest minimalizować w naszej diecie tego rodzaju tłuszcz, jednak  zabrakło mi mleka roślinnego, a na wyprawę do sklepu miałam średnią ochotę. Lubię kombinować i modyfikować, więc rzadko kiedy trzymam się ściśle przepisów.


 Składniki:
  • 2 dojrzałe banany
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • ekstrakt waniliowy
  • 1 średnia starta cukinia (około 2 szklanek)
  • pokruszona gorzka czekolada albo/i orzechy włoskie

 

Sposób wykonania:

  1. Zmieszaj wszystkie suche składniki.
  2. Banany zgnieć widelcem i dodaj do nich  olej.
  3. Wlej mokre składniki do suchych i zamieszaj.
  4. Dodaj startą cukinię i ponownie zamieszaj.
  5. Na koniec dodaj czekoladę albo orzechy włoskie.
  6. Wlej do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia.
  7. Piecz 45-60 minut w temperaturze 180 C (do suchego patyczka).
 

Jeśli chcesz schudnąć, bądź cierpisz na chorobę dietozależną, potrzebujesz diety eliminacyjnej, ale nie wiesz jak się za nią zabrać, by dostarczyć sobie wszelkich niezbędnych dla zdrowia składników-zapraszam na moją stronę https://dietetycznarownowaga.com/

Artykuły które mogą Cię zainteresować:

Związek między snem a odchudzaniem. Co robić by lepiej sypiać? 

Jak skutecznie schudnąć? 

Jak obliczyć dzienne zapotrzebowanie energetyczne? 

Dieta długowieczności. 

Dieta dietetyka. 

Aktywna godzina dla siebie. 

Jak wytrwać na diecie. 


 

środa, 28 sierpnia 2019

Wegańskie batoniki z masłem orzechowym na bazie masła kakowego.

Od czterech miesięcy obiecuję sobie, że wreszcie zajmę się tą przestrzenią. Rezygnując z drugiego etatu miałam bardzo ambitne plany, które niestety spełzły na niczym. Pora zacząć wprowadzać zmiany, bo ta inercja w czynnościach, które niegdyś sprawiały mi przyjemność, jest przygnębiająca. Moje wolne od pracy dni, pochłania mdląca codzienność i wieczorem łapię się na tym, że pytam samą siebie ,,co ja dzisiaj zrobiłam?" Odpowiedź jest zazwyczaj ta sama- zakupy, ogarnięcie mieszkania, pranie, załatwianie jakiś mniejszych, bądź większych spraw, telefony do Polski...bla, bla, bla...ucieczka przed robieniem czegoś co wykracza poza strefę komfortu. Bo prowadzenie bloga wymaga jednak wyjścia ze skorupy, narażania się na ocenę i krytykę osób, które siedzą za bezpiecznym murem ekranu komputera, bądź na obojętność i zaginięcie pośród bardziej poczytnych stron. Dlatego chyba warto pisać głównie dla siebie, bo według mnie każda forma ekspresji w jakiś sposób wzbogaca nasze życie, przynosi satysfakcję.
Dzisiejszy przepis, można zaliczyć do cyklu-wykorzystuję produkty zalegające w szafkach. Choć przyznam, że rzeczy takich nie ma w naszym mikro-mieszkaniu wiele. Mała przestrzeń wymusza rozwagę, którą swoją drogą mam chyba zakodowaną w genach. Tym razem padło na masło kakaowe, które w keto-szale zakupił mój małżonek. Pierwszy deser na bazie masła kakaowego okazał się tłustą porażką. Później rozważałam wyprodukowanie zerowast'owego balsamu na bazie tego składnika, ale ostatecznie zrezygnowałam, gdyż obecnie nie posiadam ręcznego miksera, który przydaje się w tworzeniu tego typu wynalazków. 
Ostrzegam, że poniższy przepis jest wysoce freestylowy, choć inspiracja była bardzo profesjonalna;) Jeśli nie chcecie ryzykować odsyłam TUTAJ. W moim przypadku chodziło o wykorzystanie resztek produktów, do czego gorąco zachęcam. Uważam, że kupowanie dość drogiego masła kakaowego tylko po to, żeby zrobić jeden deser, nie ma najmniejszego sensu. Wychodzę z założenia, że przepisy są jedynie bazą, nie trzeba ich ściśle przestrzegać.


Składniki:
  • 1/4 szklanki masła kakaowego
  • 3/4 szklanki masła orzechowego
  • 1/4 syropu klonowego
  • 1/3 szklanki mąki kokosowej
  • trochę mleka roślinnego
  • pasek gorzkiej czekolady (dekoracja)
  • łyżka posiekanych orzechów ziemnych (dekoracja)
Sposób wykonania:
  1. Masło kakaowe rozpuścić.
  2. Dodać masło orzechowe oraz syrop klonowy  i dokładnie wymieszać.
  3. Dodać mąkę kokosową i niewielką ilość mleka roślinnego. Połączyć wszystkie składniki. 
  4. Przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia, albo uformować z ciasta kulki.
  5. Polać roztopioną czekoladą i posypać orzeszkami ziemnymi.
  6. Wstawić do lodówki albo zamrażarki.